27 lat konsoli playstation

27 lat PSX – masa wspaniałych wspomnień z pierwszą konsolą Sony

Moje retro
Podoba Ci się ten artykuł? Podaj go dalej!

W ubiegłym tygodniu popularny „szarak” skończył 27 lat, a to oznacza, że mógłby być ojcem moich dzieci (jednego spokojnie, drugiego przy założeniu, że wcześnie zaczynał 😉 ). Z resztą nie zagłębiając się za bardzo w daty, każda okazja jest dobra, żeby powspominać wspaniałe gry z pierwszego Playstation.

Pierwsza konsola od Sony miała niebagatelny wpływ na zwiększenie popularności gier video wśród ludzi do tej pory uprzedzonych do tego medium. Wszystko było proste, wystarczyło podłączyć sprzęt do telewizora, a następnie włożyć płytę z grą. Po chwili mogliśmy zanurzyć się w rozgrywce (solo lub z kolegą/koleżanką).
Podejrzewam, że każdy gracz urodzony w latach 80tych ubiegłego stulecia ma jakieś szczególne wspomnienia związane z PSXem i grami wydanymi na ten właśnie sprzęt. Nie inaczej jest ze mną. Doskonale pamiętam jak spędzaliśmy z kolegami bardzo długie popołudnia na masterowaniu ciosów i kombosów w pierwszym Tekkenie, wesołą demolkę samochodów w Destruction Derby 2 czy latanie helikopterem w Thunderhawk’u. To na tej konsoli poznałem Broken Sword czy ISS Pro Evolution Soccer (później dobrze Wam znany PES). Oczywiście można tak wymieniać bardzo długo.

playstation launch sound 27 lat playstation

Kiedy myślę o tym sprzęcie to wydaje mi się, że przede wszystkim nauczył część z nas, że granie jest najlepsze, gdy gramy z kimś kto jest obok nas. Rywalizacja kanapowa, niezliczona ilość osiedlowych turniejów, rzucane sobie wzajemnie wyzwania, to była nasza codzienność. Chcieliśmy grać, stawać się coraz lepsi, wygrywać.

Pomimo upływu czasu i faktu, że duża część gier z ery pierwszego Playstation zestarzały się dość brzydko, chętnie wracam do PSX-a. Niejednokrotnie pojawia się u mnie wtedy wrażenie, że te gry, choć bezsprzecznie znacznie gorsze graficznie i mniej rozbudowane, mają w sobie pewną magię, która w połączeniu z nostalgią sprawia, że gra mi się dużo lepiej niż w nowe produkcje. Nie zrozumcie mnie źle, lubię nowe, dobrze wyglądające gry, które wychodzą teraz, natomiast zawsze gdy mam kryzys i gry przestają mnie bawić, odpalam cokolwiek na szaraku i pasja powraca, a wraz z nią unikalne wspomnienia. Dobrze jest wrócić do PSX-a i jeśli możecie przy okazji tej rocznicy to zrobić, to nie ma lepszego sposobu na uczczenie tej daty.


Podoba Ci się ten artykuł? Podaj go dalej!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.